Wszystko o krewetkach
Krewetki w Akwarium

Poprzedni temat «» Następny temat
Pokrzywa
Autor Wiadomość
Crystal 
Zaglądacz



Dołączył: 17 Sie 2012
Posty: 24
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-07-02, 22:44   Pokrzywa

Pokrzywa zdrowa nie tylko dla ludzi.

Wiosna przeszła, lato widać zatem warto sięgnąć po naturalne pokarmy dla naszych pupili.
Jedną z cenniejszych roślin i łatwo dostępnych jest zwykła dobrze nam znana pokrzywa. Jeśli zobaczycie co zawiera to sami stwierdzicie, że wiele składników pokrywa się opisami składu wielu pokarmów dla krewetek a najczęściej swoim składem wiele z nich przewyższa.

Poznajmy zatem pokrzywę

Pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica L.) – gatunek rośliny z rodziny pokrzywowatych (Urticaceae). Występuje w stanie dzikim w Europie, Azji, Afryce Północnej, Ameryce Północnej, a zawleczona została także na inne obszary i kontynenty. Rośnie w wilgotnych lasach i zaroślach oraz bardzo często, jako gatunek synantropijny, na żyznych siedliskach ruderalnych.

Pokrzywa to prawdziwa skarbnica aktywnych związków niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Specjaliści zajmujący się ziołolecznictwem uważają ją wręcz za naturalny antybiotyk.

• makro- i mikroelementy: magnez, fosfor, wapń, siarkę, żelazo, potas, jod, krzem i sód;
• witaminy: A, K, B2, C;
• związki aminowe, garbnikowe, kwas pantotenowy, kwasy organiczne (m.in. mrówkowy, glikolowy, glicerolowy), olejki eteryczne, sole mineralne, chlorofil, serotoninę, histaminę, acetylocholinę, karotenoidy, fitosterole, flawonoidy.

A jak ją przygotować?

Liście pokrzywy (bo je wykorzystujemy) można po prostu sparzyć wrzątkiem a potem umieścić w krewetkarium.
Można je również przegotować i dopiero wtedy je podać chociaż większość hodowców twierdzi, iż podczas procesu gotowania pokrzywa traci część składników. Sytuacja taka może mieć miejsce w zakresie białek gdyż wysoka temperatura może doprowadzić do ich denaturacji.

Warto również część zebranych liści wysuszyć i w okresie kiedy nie ma już dostępnych świeżych liści zielonych korzystać z ich suszu.
_________________
www.crustajusta.pl
Ostatnio zmieniony przez Crystal 2014-07-02, 22:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
rocky 
Zaawansowany


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lip 2011
Posty: 412
Skąd: Starogard Gdański
Wysłany: 2014-07-02, 22:54   

Fajnie że wkleiłeś ten tekst, początkującym się przyda :-D
 
 
Crystal 
Zaglądacz



Dołączył: 17 Sie 2012
Posty: 24
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-07-02, 22:57   

To tekst z mojej grupy na FB
_________________
www.crustajusta.pl
 
 
 
Pethro 
Zaawansowany


Dołączył: 03 Lip 2014
Posty: 108
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2014-07-11, 23:16   

Cytat:
Można je również przegotować i dopiero wtedy je podać chociaż większość hodowców twierdzi, iż podczas procesu gotowania pokrzywa traci część składników. Sytuacja taka może mieć miejsce w zakresie białek gdyż wysoka temperatura może doprowadzić do ich denaturacji.

Raczej chodzi o utratę witamin. Zdenaturowane białko zachowuje sekwencje aminokwasów, traci tylko swoje charakterystyczne właściwości biologiczne.
 
 
rocky 
Zaawansowany


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lip 2011
Posty: 412
Skąd: Starogard Gdański
Wysłany: 2014-07-12, 13:59   

Z tym gotowaniem i utratą witamin to mit. Krótkotrwałe gotowanie może powodowac ubytki witamin jedynie kilku procent. Rozpad witamin wzrasta ze wzrostem temperatury, ciśnienia i czasu obróbki. Na przykład w 130 * C przy podwyższonym ciśnieniu( czyli w warunkach jakie panują w szybkowarze używanym w kuchni) dopiero po godzinie rozpad witamin sięga 20 do 50% zależnie od rodzaju witaminy.
Dla krewet nie ma znaczenia czy białko zachowało właściwości biologiczne, bo i tak w procesie trawienia dochodzi do denaturacji, dopiero strawiony pokarm moze byc wchłonięty.
 
 
Inc0gnit0 
Specjalista



Pomógł: 41 razy
Dołączył: 28 Lut 2014
Posty: 562
Skąd: Rzeszów
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: 2014-07-12, 16:24   

Jesli chodzi o pokrzywe to wymodziłem sobie takie ...spagethi pokrzywowo -zielono groszkowe
Nazbierałem wiosna młodych pedów pokrzywy, wysuszyłem na strychu poczym zmieliłem w starym młynku do kawy na proszek zamieszałem z tego ciasto wyłacznie dodajac wody RO i wycisnołem przez strzykawke na talez długie nitki które wysuszyłem w piekarniku nagrzanym na 50C . Krewetki chetnie to jadły ale był mankament bo nie chciało długo zatonać takie spaghetii z pokrzywy wiec wymysliłem zeby dodac w ilości około 30-40% zmielonego na papke zielonego groszku do ciasta pokrzywowego i teraz po wysuszeniu makarony tona bezproblemowo a ja mam łatwe do przechowywania i podawania pokarm pokrzywowy który tonie od razu i sie nie rozlatuje w wodzie nawet po 3-4 godzinach czy wiecej polezy nie wiem przy krewetkach nie ma długiego zywota.
 
 
Pethro 
Zaawansowany


Dołączył: 03 Lip 2014
Posty: 108
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2014-07-14, 14:15   

rocky napisał/a:
Z tym gotowaniem i utratą witamin to mit. Krótkotrwałe gotowanie może powodowac ubytki witamin jedynie kilku procent. Rozpad witamin wzrasta ze wzrostem temperatury, ciśnienia i czasu obróbki. Na przykład w 130 * C przy podwyższonym ciśnieniu( czyli w warunkach jakie panują w szybkowarze używanym w kuchni) dopiero po godzinie rozpad witamin sięga 20 do 50% zależnie od rodzaju witaminy.
Dla krewet nie ma znaczenia czy białko zachowało właściwości biologiczne, bo i tak w procesie trawienia dochodzi do denaturacji, dopiero strawiony pokarm moze byc wchłonięty.


Nie uważam że to mit, nie wszystko się straci ale sporą część na pewno

 
 
rocky 
Zaawansowany


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lip 2011
Posty: 412
Skąd: Starogard Gdański
Wysłany: 2014-07-14, 17:19   

Pethro, jak długie gotowanie? W jakiej temperaturze? Wiadomo że część substancji przechodzi do wywaru, im dłużej gotujemy tym więcej.
Same przechowywanie produktów powoduje zmniejszenie wartości odżywczej, bo duża część związków ulega naturalnemu rozkładowi, w tym witaminy.
Zmniejszenie wartości odżywczej pobieranych pokarmów jest w przyrodzie naturalnie kompensowane ilością i częstością ich pobierania . Np największe ssaki na świecie wieloryby tak naprawdę najadają się raz w roku wysoko odżywczym pokarmem, a w ciągu kilku pierwszych miesięcy wychowu młodych samice wcale nie pobierają pokarmu. Z drugiej strony słoń zjada tony masy roślinnej dziennie żeby zrekompensować jej niska wartość odżywczą.
Tak że nie demonizujmy, że krótkotrwałe gotowanie roślin dla krewetek wpłynie w jakimkolwiek stopniu na ich odżywienie, pogorszenie kondycji, zwolnienie wzrostu.Wystarczy podać więcej i urozmaiconego pokarmu. Całe życie krewetki polega na żerowaniu i rozmnażaniu :lol:
 
 
Pethro 
Zaawansowany


Dołączył: 03 Lip 2014
Posty: 108
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2014-07-14, 18:06   

rocky a przeczytaj co zacytowałem w moim pierwszym poście w tym wątku. Ja się tam tylko odniosłem do rzekomego pogorszenia białka po obróbce cieplnej. Moim celem było naprostowanie tylko że część hodowców może uważać że pokarm gotowany jest gorszy nie z powodu białka a witamin. No nic innego racjonalnego do głowy mi nie przychodzi co mogłoby jeszcze znacznie tracić na wartości.
Nie na pisałem też że gotowanie zupełnie dyskwalifikuje jakiś pokarm, tylko że częsciowo go pozbawia witamin. Na pewno nie na tyle by stał się niezdatny do spożycia, pokarmy suszone i poddane obróbce cieplnej tracą jeszcze wiecej a są z dobrym skutkiem powszechnie używane :-P

A swoją drogą.. co ma dać parzenie liści ?
 
 
rocky 
Zaawansowany


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lip 2011
Posty: 412
Skąd: Starogard Gdański
Wysłany: 2014-07-14, 18:45   

Parzenie, gotowanie, narusza ,właśnie przez denaturację, struktury tkankowe, czyniąc pokarm łatwiejszym do strawienia przyswojenia. Poza tym tak jak częściowemu rozpadowi ulegają korzystne substancje, rozpadowi, wypłukaniu i często dezaktywacji ulegają substancje niekorzystne, toksyczne, np resztki nawozów organicznych , nawet pestycydów i innych środków ochrony roślin.
Czasami można się pomylić co zawiera "zdrowa" żywność, sam się o tym przekonałem podając krewetom rukolę z tesco :-P
Ostatnio zmieniony przez rocky 2014-07-14, 18:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Alma 
Zaawansowany


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 05 Sty 2014
Posty: 445
Skąd: Lünen
Wysłany: 2014-07-14, 21:54   

Substancji toksycznych ,tj.takich które w tym wypadku szkodzą krewetkom ,nie wymyjesz, nie wyparzysz i nie wygotujesz . Dlatego podstawową zasadą jest stosować jedynie produkty BIO. :-)
 
 
rocky 
Zaawansowany


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lip 2011
Posty: 412
Skąd: Starogard Gdański
Wysłany: 2014-07-14, 22:48   

Mylisz się, Oczywiście nikomu nie bronię podawania krewetom roślin niemytych , surowych, tym bardziej z "pewnego " źródła-BIO :-P Ja swoim podaje parzone kub krótko gotowane i przy tym pozostanę :-D
 
 
Alma 
Zaawansowany


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 05 Sty 2014
Posty: 445
Skąd: Lünen
Wysłany: 2014-07-14, 22:54   

Podawaj,kazdy robi to co uwaza za sluszne :)nie twierdze ze nie trzeba myc roslin ,lub ich oparzac ,twierdze jedynie ,ze nie usuniesz w ten sposob herbicydow i pestycydow :)
 
 
Krzycholec 
Zaglądacz


Dołączył: 13 Mar 2016
Posty: 26
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-05-03, 22:16   A jak często podajecie

Witajcie.
A jak często podajecie pokrzywkę. Pytam się bo moje robaczki bardzo chętnie ją wcinają, ale podawanie pokrzywy codziennie to raczej przesada (chyba). Nie znam się i jestem początkującym i stąd moje pytanie. Jak często można podawać pokrzywę?
_________________

 
 
Tasior 
Administrator



Pomógł: 43 razy
Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 4102
Skąd: Knurów
Wysłany: 2016-05-04, 07:16   

Myśle, że raz w tyg. starczy :)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać! | Outlook serves MyXbox